Za kulisami u Boga. Schematyczny rozwój ducha człowieczego

Okładka publikacji
Za kulisami u Boga. Schematyczny rozwój ducha człowieczego

Piotr Arkadiusz Kociszewski

17.52 PLN

Cena detaliczna 19.90 zł.

Zaoszczędzasz 2.38 zł.

14.24 zł. (netto)

in_stock
Data wydania2012-03-07
Językpl
Liczba stron228
WydawcaPsychoskok
ISBN978-83-933996-1-1

Od Autora:

W obecnej książce staram się ujawnić to, co utajnione oraz przekazać podwaliny pod pewną, niewygodną dla niektórych kręgów wiedzę, która może zbulwersować ludzi wierzących w dogmaty. Niektórzy ludzie, a także zaświaty, broniąc swoich pozycji, nieświadomie uniemożliwiają poznanie pełnej prawdy. Jeszcze inni czerpią ogromne zyski z propagowania pewnych – wygodnych dla siebie – fragmentów wiedzy duchowej, przedstawiając ją w złym świetle i zastraszając ludzi. Po przeczytaniu obu książek zdobędą Państwo wiedzę o 12 fazach rozwoju duchowego człowieka, w tym o rozwoju duchowym powyżej koloru żółtego (według schematu Newtona).

Parapsychologia jest nową – choć tak naprawdę bardzo starą – dziedziną wiedzy, owiana jest tajemnicą i trudno zbadać ją naukowo. Zjawiska, które spotykamy na co dzień, czasem są tak subtelne, że dla wielu ludzi zajętych pogonią za lepszym jutrem pozostają niedostrzegalne i tym bardziej niezrozumiałe. W odwiecznej walce o przetrwanie w materii, ciągle borykając się z kłopotami życia na Ziemi, przechodzimy obok nich. Żyjemy w różnych miejscach, na różnych kontynentach, reprezentujemy różne narodowości i wyznania religijne. A jednak warto, żeby każdy z nas przyjrzał się bliżej tym zjawiskom.

Drogi Czytelniku, postaraj się być wyrozumiały. Spróbuj wczuć się w treść tej pracy. Porównaj ją z własnymi przeżyciami, o których być może chwilowo zapomniałeś. Czytając, możesz podkreślać na czerwono zdania, które są sprzeczne z Twoimi poglądami lub doświadczeniami, zaś te zgodne – na zielono. Prawdopodobnie po wielu latach Twój pogląd zmieni się. Przeczytaj jeszcze raz, wprowadź korektę i sprawdź ponownie zgodność poglądów.

 

Fragment książki:

ŚWIADOMOŚĆ

Świadomość jest tą częścią umysłu – nie mózgu! – która rozważa dostępne bodźce i fakty w celu podjęcia decyzji. Bodziec dochodzący do świadomości pochodzi od jednego z pięciu dostępnych nam zmysłów: wzroku, słuchu, dotyku, węchu i smaku. Przetwarzanie tych bodźców zachodzi podczas myślenia, w stanie czuwania. Myślenie ma związek ze światem fizycznym. Dokonuje się w tej części umysłu, która odpowiedzialna jest za wnioskowanie, wątpienie, snucie przypuszczeń, wartościowanie i osądzanie. Decyzje podejmujemy na poziomie świadomości. Ludzie nie potrafią zrozumieć, że nawet największa liczba bodźców nie jest w stanie wymusić na świadomości tworzenia rozwiązań nowatorskich. Wszystkim nam znane są przykłady ludzi bardzo wykształconych, ale nie twórczych. Ponieważ dużo wiedzą, powierza się im pracę badawczą, w której ponoszą jednak same klęski, nie potrafiąc wymyślić nowego produktu czy nowatorskiego rozwiązania. Szanuję tych ludzi i ich stopnie naukowe, ale muszę stwierdzić, że większość z nich rzadko używa wewnętrznego potencjału, z którego pochodzą wszystkie twórcze pomysły. Ograniczają się jedynie do możliwości, jakie daje im ich świadome myślenie. Odrzucają świat, który tworzy wyobraźnia, powstająca w części naszego umysłu, zwanej podświadomością.

PODŚWIADOMOŚĆ

Podświadomość to termin określający to, co u człowieka subiektywne lub nieświadome. Jest to ta część umysłu, która zawiaduje emocjami i uczuciami. W podświadomości mają swój początek nie tylko miłość, radość, spokój, lojalność, patriotyzm, uznanie dla malarstwa czy muzyki, ale również złość, nienawiść i gniew. Tutaj mieści się cała nasza pamięć. Mówi się, że podświadomość niczego nie zapomina. W czasie hipnozy człowiek może przypomnieć sobie dokładnie przebieg jakiejś rozmowy przeprowadzonej przed laty. Podświadomość nie może podjąć decyzji, ale uczucia, które się tu mieszczą, mają na nią ogromny wpływ. Ten stan umysłu porównywany jest często do marzeń na jawie. Podświadomością rządzi świadomość. Uruchamia ją każdy bodziec, zarówno dobry, jak i zły. Jedynie precyzyjnie opracowany przez świadomość plan działania zapobiega szkodliwym konsekwencjom, jakie może spowodować podświadomość, stymulowana przez niekorzystne dla jednostki bodźce. Takim narzędziem pomagającym okiełznać podświadomość jest wizualizacja. Metafizycy wiedzą, że jeśli mocno w coś wierzymy i wyobrażamy sobie przedmiot wiary jako rzecz realną, wówczas następuje jego materializacja. Tym, co się nam przydarza, rządzi nasza wiara. Jeśli natura naszej wiary jest negatywna, możemy oczekiwać, że nasze doświadczenia będą odzwierciedlać przewidywane przez nas nieszczęścia. Kiedy pragniemy poprawić swój los, musimy zmienić naszą wiarę. Wizualizacja pożądanych wydarzeń i stanu naszej egzystencji szybko poprawi jakość naszego życia, ale wizje muszą być wyraźne.

NADŚWIADOMOŚĆ

Nadświadomość jest tą częścią umysłu, która w dowolnym momencie życia człowieka dysponuje ogromną inteligencją i niewyczerpaną mocą tworzenia. Słynny fizyk Albert Einstein (1879–1955) opisywał nadświadomość jako podstawową formułę wszystkiego, co żyje. Nadał jej nazwę Kosmicznej Inteligencji, która rządzi wszystkimi rzeczami. Jest ona pierwotnym źródłem wszystkiego stworzenia. Dla nas ważna jest świadomość, że kiedy nie występują żadne zakłócenia, ta ogromna siła i inteligencja są dostępne wszystkim istotom ludzkim i nie tylko. O ile mi wiadomo, nikomu nie udało się udowodnić, że nadświadomość istnieje. W praktyce przyjmuje się, że istnieje, ponieważ można z niej korzystać. Analogią jest elektryczność – zjawisko niewyjaśnione, które mimo to znajduje praktyczne zastosowanie. Za każdym razem, gdy nakazujemy podświadomości objawić nam prawdę, uczynić cud czy po prostu znaleźć miejsce do zaparkowania naszego samochodu, odwołujemy się także do naszej nadświadomości. Istnieje wiele interesujących rozpraw naukowych, poświęconych zagadnieniom związanym z poszczególnymi częściami umysłu. Metafizyczna książka Ernesta Holmesa „Nauka o umyśle” jest jedną z najlepszych w tej dziedzinie. W tej pracy autor pokazuje, jak – za pomocą podświadomości zsynchronizowanej ze świadomością – można dotrzeć do nadświadomości i dzięki temu wykryć stan opętania. Ponieważ nasza nadświadomość wie wszystko, dysponujemy nieograniczonym źródłem informacji. Świadomość domaga się informacji, jak używać umysłu i uzyskać potrzebną nam wiedzę. Poza rzadkimi przypadkami informacja płynie poprzez świadomość, a nie bezpośrednio z nadświadomości do świadomości. Tak ocenił trzy stany Eugene Maurey. W tym rozdziale i następnych staram się uzmysłowić czytelnikom mechanizm kontaktu z nadświadomością. Aby jednak go zrozumieć, trzeba samemu doświadczyć tak zwanego olśnienia.

Za kulisami u Boga?

Czytam właśnie fragment książki i mam mieszane uczucia czy autor tej książki jest człowiekiem zdrowym na umyśle! Na jakiej podstawie stwierdza takie niedorzeczności? Chętnie bym z tą osobą porozmawiał na żywo! Oby takich było mniej!

Dno!
(anonimowy)

Chcesz otrzymywać informacje o nowościach ? Podaj swój email

 
N e w s l e t t e r

Zapisz się na nasz newsletter a otrzymasz najświeższe informacje dotyczące promocji w księgarni.